Jing - rozwiązanie na zdalną pomoc

luty 12, 2008 – 12:19 przed południem

Jing

Wiele razy podczas rozmów przez komunikator zdarzało mi się tłumaczyć obsługę jakiegoś programu. Niestety trudniejsze zagadnienia nie za bardzo można tekstem zrozumiale objaśnić. Tego typu problemy można rozwiązać korzystając ze zdalnego Pulpitu, czy starać się też tekst zamienić na komunikację videofoniczną, jednak i te sposoby mają pewne wady. Z pomocą przyszedł mi już sam nie wiem skąd bardzo mały ale jakże funkcjonalny program o nazwie Jing. Co robi ten programik? Otóż pozwala na stworzenie screencastów oraz printscreenów. Niby nic nadzwyczajnego ale biorąc pod uwagę, że program jest darmowy, a twórcą oprogramowania jest firma TechSmith [Firma która stworzyła najlepszy program do tworzenia screencastów Camtasia Studio] można stwierdzić, że Jing będzie programem godnym uwagi.

Do instalacji programu niezbedny jest .NET Framework w wersji 3.5. Po uruchomieniu program w postaci żółtego półkola wędruje na górę ekranu i znajduje się zawsze na wierzchu okien. Po najechaniu na tę ikonkę mamy trópoziomowe menu Capture (narzędzie do zaznaczania ekranu), History (archiwum stworzonych plików) oraz More (ustawienia oraz dane do konta na screencast.com).

Po wybraniu Capture pojawia nam się kursor umożliwiający zaznaczenie obszaru, co ciekawe po najechaniu np. na jakieś pole tekstowe, czy tez okno ramka z zaznaczaniem automatycznie się dostosowuje do obiektu nad którym jest kursor. Następnie wybieramy czy chcemy przechwytywać obraz czy zrobić zrzut ekranu. Po zakończeniu i potwierdzeniu zapisu otwiera nam się okienko z zapisanymi plikami (w przypadku filmów automatycznie konwertowany jest do formatu swf). Dodatkowo co jest sporym atutem takim plikiem możemy się automatycznie podzielić z innymi wysyłając go na serwis screencast.com po wysłaniu dostajemy kod do embedowania pliku na stronie internetowej lub bezpośredni link do strony.

Jeżeli chodzi o jakość przechwytywanego video Jing nie ustępuje Camtasii która to kosztuje niemalże $1000 jedynym mankamentem jest logo Jinga które znajduje się na każdym z filmików. Ale coś za coś. W trybie zrzutu ekranu plik można edytować wbudowanym edytorem dodając do obrazka tekst oraz schematy blokowe.

Gorąco polecam do korzystania z Jinga. Jest bardzo pomocny choćby w takich sytuacjach jak we wstępie tego artykułu, a także może częściowo zastąpić tradycyjną tekstową pomoc do tworzonych aplikacji (napisanie zwięzłej i zrozumiałej pomocy trwa nie raz wiele godzin, a używając screencastu wystarczy nagrać filmik opatrzony głosowym komentarzem dzięki czemu diametralnie zaoszczędzimy na czasie).